Na początku XVIII wieku Piotr I przeprowadził gruntowną reorganizację sił zbrojnych kraju. Znaczne zmiany dotknęły również ich główną część — artylerię.
W latach 1701—1706 zamiast „Puszecznego narządu”, który nie odpowiadał już wymogom czasu, Piotr wprowadził nową strukturę organizacyjną artylerii, dzieląc ją na lekką pułkową, polową, oblężniczą i forteczną. Rezygnując ze starodawnego podziału systemów artyleryjskich na archaiczne „piszczały, haufnice, tufiaki i drobowniki”, „bombardier pułku Preobrażeńskiego Piotr Aleksiejew” usankcjonował jedynie trzy rodzaje dział — działa przeznaczone do celnego strzelania kulami i kartaczem oraz moździerze do ognia stromotorowego. Haubice, stworzone po pojawieniu się pocisków wybuchowych, miały bardziej wytrzymałą, w porównaniu z działami, konstrukcję.
![]() |
|
19. Osiemnastofuntowe działo oblężnicze kalibru 139,7 mm. Długość lufy — 20 kalibrów, 20. Sześciufuntowy moździerz na trójnogu. 21. Pudowa haubica kalibru 215,9 mm. Długość lufy — 8 kalibrów, waga lufy — 80 pudów, 22. Pięciopudowy moździerz oblężniczy z celownikiem łukowym. Kaliber — 349,2 mm, długość lufy — 5 kalibrów, |
Konstrukcyjnie działa i haubice były do siebie bardzo podobne. Ich cylindryczne, gładkolufowe korpusy dzieliły się na część wylotową, środkową (czopową) oraz tylną, zakończoną wengradem. W tylnej części znajdował się otwór zapłonowy, przez który kanonierzy rozżarzonym prętem zapalali ładunek prochowy. Jedynie komora ładunkowa haubic była zazwyczaj stożkowa lub cylindryczna, a lufa znacznie krótsza niż w działach.
Na części czopowej dział i haubic umieszczone były czopy, dzięki którym lufa łączyła się z lawetą, oraz specjalne uchwyty–„delfiny”, ułatwiające obsłudze przenoszenie działa i ustawianie go na lawecie. Lawety dział i haubic różniły się jedynie rozmiarami i wagą, a generalnie stanowiły okutą konstrukcję drewnianą na dwóch kołach, wykonaną z jednego masywnego belka i połączoną żelaznymi śrubami i pasami przy hobicie (tylnej części lawety) oraz drewnianymi poduszkami w części środkowej.
W płaszczyźnie pionowej celowanie dział odbywało się za pomocą kwadrantu i drewnianego klina podkładanego pod tylną część lufy. Natomiast celowanie poziome artylerzyści wykonywali, unosząc hobit lawety i przesuwając ją na boki.
W przeciwieństwie do dział i haubic lufa moździerzy była krótsza i zakończona stożkową lub cylindryczną komorą ładunkową. Artyleria tego typu miała stały kąt podniesienia równy 45° i łoże bez kół. Celowanie moździerzy odbywało się za pomocą kwadrantów.
W 1707 roku Piotr ustanowił jednolitą skalę do określania kalibru dział według wagi pocisku w artyleryjskich funtach, których wzorcem była żeliwna kula o średnicy dwóch cali, oraz w pudach handlowych. System ten, swoją drogą, utrzymał się w Rosji aż do roku 1877.
Zamiast wcześniejszych 25 różnorodnych dział Piotr pozostawił w uzbrojeniu jedynie połowę.
Podstawowymi rodzajami amunicji w czasach Piotra pozostawały kule, granaty, bomby, kartacz oraz specjalne pociski. Na przykład do ostrzału szwedzkich fregat stosowano kule łańcuchowe i knippel, które rozrywały żagle i olinowanie ruchome, pozbawiając tym samym wrogie okręty manewrowości. Aby zwiększyć szybkostrzelność w artylerii pułkowej i polowej zaczęto stosować „kartuzy” — papierowe worki cylindryczne, do których wcześniej wsypywano ładunek prochowy. Taki gotowy ładunek, później umieszczany w gęstej tkaninie, był wygodny w transporcie i przechowywaniu. Całkowite przezbrojenie armii rosyjskiej na działa nowego jednolitego systemu zakończyło się do połowy 1709 roku. A już podczas szturmów twierdz Noteburga, Nienszanca i Narwy zreorganizowana artyleria wyraźnie pokazała swoją siłę. Informując o zdobyciu Oreszka (Noteburga), Piotr pisał, że „bardzo twardy był ten orzech, jednakże, dzięki Bogu, szczęśliwie został rozgryziony… Artyleria nasza bardzo cudownie spełniła swoje zadanie”. A 27 czerwca 1709 roku w bitwie pod Połtawą rosyjscy bombardierzy rozgromili najlepsze pułki króla „Karolusa XII Szwedzkiego”.
![]() |
|
23. Trzyfuntowe działo konstrukcji W. D. Korczmina z dwoma 24. Ręczny dwufuntowy granatnik. Waga — 10 funtów, waga granatu — 2 funty. 25. Doświadczalny egzemplarz trzyfuntowego działa z prostokątnym kanałem lufy 26. Trzyfuntowe działo paradne, wykonane na pamiątkę bitwy pod Połtawą. Na rysunkach 19—22 cyframi oznaczono: 1 — część wylotowa, 2 — czopowa, 3 — tylna, |
Z 1471 pocisku wystrzelonego przez rosyjskich artylerzystów w bitwie pod Połtawą, 572 były kartaczami, co świadczy o tym, że działa znajdowały się na decydujących odcinkach bitwy i z bliska raziły piechotę przeciwnika. „Rozstrzygającą zwycięstwo” nazwał tego dnia artylerię Piotr I.
Na mocy pokoju w Nystad z 1721 roku Rosji zwracano jej pierwotne ziemie nad Zatoką Fińską. Droga do Morza Bałtyckiego została ponownie otwarta!
W czasie wojny północnej, a także po jej zakończeniu, Piotr nie przestawał poświęcać uwagi rozwojowi artylerii. Z jego rozkazu powstał „Opis artylerii z rysunkami”, w którym przedstawiono „zasady sporządzania skal, wymiarów dział i moździerzy, budowę baterii w polu” oraz zamieszczono tabele strzelnicze. W 1719 roku ukazała się „Praktyka artylerii majora Lichariewa”, poświęcona problemom strzelania stromotorowego bombami i granatami.
W tych latach powstawały również nowe systemy artyleryjskie. Tak oto w 1707 roku znawca artylerii W. D. Korczmin, wspierany przez generała-feldcechmajstra J. W. Briusa, przeprowadził serię doświadczeń nad znalezieniem najlepszej formy komory ładunkowej, co miało znacznie zwiększyć zasięg ognia półpudowych haubic. Ten sam Korczmin opracował trzyfuntowe działo, przy którego lufie zamocowano dwa małe moździerze. To innowacyjne rozwiązanie pozwoliło gwałtownie zwiększyć gęstość ognia baterii na polu bitwy.
Nowa półpudowa haubica ze stożkową komorą ładunkową i lufą długości 10 kalibrów miała większy zasięg niż wcześniejszy system artyleryjski tego samego kalibru. Właśnie to działo stało się prototypem słynnych „jednorogów”, które trafiły na uzbrojenie armii rosyjskiej w połowie XVIII wieku.
Na winiecie: rosyjscy artylerzyści na polu bitwy pod Połtawą.

