23 sierpnia 1982 roku uroczyście obchodzono u nas znaczącą rocznicę – 600-lecie polskiej artylerii. Jednak czytelnicy mogą zadać pytanie: dlaczego historycy wybrali właśnie tę datę?


Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba odwołać się do historii. W tym sierpniowym dniu 1382 roku wojska ruskie po raz pierwszy skutecznie użyły artylerii w walce. Odpierając ataki wojsk Złotej Ordy oblegających miasto, mieszkańcy Moskwy, jak zapisano w kronikach, „z tufiaków strzelali na nich, z samostrzałów strzelali i z katapult bili, a inni z wielkich dział strzelali”.
Pojawienie się nowej broni na Rusi było całkowicie naturalnym i historycznie uzasadnionym procesem. Już w X wieku drużyny książąt Igora i Światosława, a także nowogrodzcy wojownicy szeroko wykorzystywali machiny miotające. Broń biała i metalowe zbroje, wykonane przez kowali-rzemieślników, od dawna cieszyły się ogromnym popytem w feudalnych krajach Wschodu i Zachodu. W połowie XIV wieku w stolicy Księstwa Moskiewskiego rozpoczęto produkcję prochu. Jak widać, do tego czasu na Rusi istniała już materialna baza dla rozwoju artylerii. Dodajmy, że niemal wszystkie ruskie księstwa musiały prowadzić nieustanne wojny obronne przeciwko najeźdźcom, którzy próbowali zdobyć cudze ziemie z różnych stron. Zapewnienie skutecznej obrony księstw, które w XIV wieku skupiły się wokół Moskwy, było możliwe tylko dzięki dobrze wyszkolonym wojskom, wyposażonym w najnowocześniejszą broń tamtej epoki. Tą bronią okazała się artyleria.

1. Działo komorowe i amunicja do niego. 
2. Tufiak z końca XIV – początku XV wieku. 
3. Piszczał. 
4. Brązowa piszczał, odlana przez mistrza Jakuba w 1485 roku
(kaliber – 63 mm, waga – 65 kg, długość – 38 cm). 


Kronikarz Monasteru Woskresieńskiego zanotował, że „w roku 6863” (1355) książę Andrzej Fiodorowicz wzmocnił tę twierdzę wojskiem, czyli garnizonem i „ogniową walką”. Wielki książę Dymitr Iwanowicz, nazwany Dońskim, w bitwach na Woży i na Kulikowym Polu odeprzeć miał hordy chana Mamaja. Jego syn, Wasyl Dmitrijewicz, wyposażył moskiewski Kreml w wiele dział, które w 1408 roku wyrządziły znaczne szkody hordom chana Edygeja. W tym samym czasie artylerzyści wspierali wojska w twierdzach Nowogrodu, Pskowa, Smoleńska i Tweru. Te miasta, a także Serpuchow, Kaszira, Ustiuszyn Żelaznopolskaja i Kargopol wkrótce stały się głównymi dostawcami dział. Nadszedł czas na uporządkowanie spraw artylerii. W 1475 roku wielki książę Iwan III założył w Moskwie Izbę Artyleryjską, wkrótce przekształconą w Dwór Artyleryjski – pierwsze w historii państwowe przedsiębiorstwo zajmujące się produkcją dział. Przypomnijmy, że na Zachodzie artyleria zaczęła być szeroko stosowana dopiero w 1494 roku, po klęsce włoskiego rycerstwa zadanej przez francuskiego króla Karola VIII.
...Naszym współczesnym pierwsze „systemy artyleryjskie” z pewnością wydawałyby się bardzo prymitywne. Były to żelazne, kute rury, wzmacniane obręczami i umieszczane w drewnianych kolbach. Do tylnej (zamkowej) części działa przylegała wkładka z ładunkiem, utrzymywana przez klin. Ze względu na luźne połączenie wkładki z lufą, część gazów prochowych uciekała przez szczeliny, co wpływało na zasięg strzału.
W zależności od przeznaczenia działa dzieliły się na kilka typów. Długolufowe (do 1,7 m) piszczały kalibru 30–40 mm raziły cele odkryte ogniem bezpośrednim. Z dział o kalibrze do 60 mm i długości lufy do metra prowadzono ogień celny lub pośredni kamiennymi lub żelaznymi kulami w cele osłonięte. Z krótkolufowych, lecz dużokalibrowych (do 75 mm) tufiaków artylerzyści ostrzeliwali piechotę przeciwnika śrutem (kartaczem).
Dynamiczny rozwój artylerii w Księstwie Moskiewskim zapewniła dalekowzroczna polityka państwowa i twórcza myśl „mistrzów ogniowej walki” – artylerzystów, odlewników, kowali. Do tego grona należał słynny mistrz Jakub, który w 1491 roku odlał wybitną pod względem właściwości bojowych brązową piszczał, a także rusznikarz Paweł Debosis, który w 1488 roku stworzył pierwsze działo carskie.
„Na Rusi odlewają tak wielkie żelazne działa – pisał w 1576 roku poseł cesarza Maksymiliana – że wojownik w pełnym uzbrojeniu, stojący na ich dnie, nie mógł dosięgnąć ręką krawędzi”. W „Opisie poselstwa Kleina” zaznaczono, że „każdy oddział miał działo polowe, bardzo starannie odlane i kunsztownie wykonane lub zręcznie wykute z żelaza za pomocą młotka”.
Rosyjscy artylerzyści osiągnęli szczególne sukcesy w drugiej połowie XVI wieku, gdy mistrzowie Pskowa, Nowogrodu, Wołogdy i Wielkiego Ustiuża przeszli od pracochłonnego kucia żelaznych luf do ich odlewania z brązu i żelaza. Nowa technologia nie tylko uprościła i obniżyła koszty produkcji, ale także zwiększyła niezawodność dział i umożliwiła ich masową produkcję.
Wiele dla rozwoju artylerii zrobił Iwan Groźny. Za jego czasów artyleria wojsk moskiewskich liczyła 2 tys. dział. W 1547 roku artylerzyści zostali wydzieleni ze strzelców i utworzono dla nich samodzielny „Naryad”, którym kierował Puszkarzyj Prikaz (rodzaj ministerstwa artylerii). Później „Naryad” taktycznie podzielono na miejski (twierdzowy), wielki (oblężniczy) i mały (polowy).

5. Haubica mistrza Ignacego, odlana z brązu i ozdobiona ornamentem
(kaliber – 131 mm, waga – 87 kg, długość – 98 cm, rok 1542). 

6. 7. Przykłady dział na lawecie kołowej z mechanizmem podniesienia pionowego. 
8. Odznaka artylerzystów wojsk rosyjskich. 


Oprócz „seryjnych” w tamtych czasach powstało również wiele unikalnych dział. Na przykład mistrz Ignacy w 1542 roku odlał wspaniale wykończoną haubicę. Dwa lata później w Moskwie wykonano żelazne działo o masie 1200 pudów — niczego podobnego nie było wówczas za granicą. W tym czasie na Rusi wykształciła się plejada wybitnych rusznikarzy. Szczególną sławą cieszyli się już znany nam Ignacy, Stiepan Pietrow, Tymofiej Konstantinow, Nestor Iwanow, Tymofiej Oskariow i Bogdan (niestety, imiona mistrzów artylerii nie są w pełni znane — o tych, którzy uzbrajali wojsko ruskie, możemy wnioskować na podstawie osobistych znaków na lufach lub rzadkich zapisów w dokumentach).
Intensywna produkcja wysokiej jakości dział pozwoliła Wielkiemu Księstwu Moskiewskiemu, które zjednoczyło ziemie ruskie, przeprowadzić szereg udanych kampanii wojskowych.
W 1552 roku wojska ruskie obległy Kazań, stolicę chanatu, który stale zagrażał Moskwie i blokował jej szlaki handlowe na wschód. Rozpoczynając tę operację, Iwan Groźny wzmocnił 150-tysięczną armię potężną artylerią. Wystarczy powiedzieć, że samych dział oblężniczych było ponad 150. Ponadto mistrzowie zbudowali trzynastometrową mobilną wieżę, z której strzelnic groźnie wyglądało 50 lekkich i 10 ciężkich dział. Niszczycielskim ogniem z murów twierdzy artylerzyści umożliwili oddziałom strzelców szturm na twierdzę przez wyłomy w jej murach dokonane przez działa oblężnicze.


Na ilustracji: artylerzyści podczas obrony Moskwy przed hordami chana Tochtamysza w sierpniu 1382 roku (według kroniki Nikonowskiej).