вертолет «Омега»

Historia światowego śmigłowcownictwa – jak zresztą i techniki w ogóle – nie zna utartych dróg.

Śmigłowiec B-11 I. P. BratuchinaŚmigłowiec B-11 I. P. BratuchinaClick to toggle image
26. Śmigłowiec B-11 I. P. Bratuchina (ZSRR, 1948), dwumiejscowy, dwuwirnikowy, układu poprzecznego. Silniki AI-26 GRF, 550 KM. Średnica wirnika nośnego – 10 m. Masa lotna – 4150 kg. Masa własna – 3398 kg. Prędkość maksymalna – 155 km/h. Pułap dynamiczny – 2550 m. Zasięg – 328 km.

Pod koniec lat 30. i na początku 40. w świecie lotniczym nie brakowało pomysłów dotyczących wiropłatów. W wielu krajach zbudowano liczne doświadczalne egzemplarze helikopterów. I tak w Niemczech, których przemysł w przyspieszonym tempie przestawiał się na tory wojenne, nad rozwojem śmigłowców pracowały nie tylko niemieckie firmy „Focke-Achgelis”, „Flettner” i „Doblhoff”, ale także znajdujące się w rękach nazistów austriackie „Nägler” i „Holz” oraz francuska „Breguet”.
W tych samych latach w USA nad konstruowaniem śmigłowców pracowały firmy Sikorskiego, Piaseckiego, Bella, Kellett, Hillera i szereg innych. Wprawdzie później wiele z nich, nie wytrzymawszy konkurencji, schodziło ze sceny. Na razie jednak wszyscy nieustannie, krok po kroku, macali i szukali najbardziej racjonalnych układów wiropłatów.
Śmigłowce zaczęto umownie dzielić ze względu na rozmieszczenie wirników powietrznych (rotorów) względem osi konstrukcyjnych (podłużnej, poprzecznej i pionowej) oraz na liczbę tych wirników.
Naturalnie u konstruktorów nie mogło nie powstać pytanie: „Który układ jest lepszy?” Albo, mówiąc obrazowo, jak rozmieszczać wirniki nośne: wzdłuż czy wszerz? Należy powiedzieć, że problem ten zawierał w sobie zasadniczy sens o dalekosiężnych konsekwencjach.
W naszym kraju w styczniu 1940 roku przy Moskiewskim Instytucie Lotniczym (MAI) zorganizowano Doświadczalne Biuro Konstrukcyjne, na czele którego stanął najpierw profesor B. N. Jurjew, a następnie I. P. Bratuchin, który przyszedł tu z CAGI.

I. P. Bratuchin przeszedł do historii lotnictwa radzieckiego jako wybitny uczony-nowator, teoretyk i znakomity mistrz eksperymentu.
Rozpoczynając pracę nad śmigłowcem, Bratuchin oddał pierwszeństwo układowi poprzecznemu i wkrótce po ostatecznym zatwierdzeniu projektu wstępnego przystąpił do budowy śmigłowca „Omega” z dwoma silnikami chłodzonymi powietrzem (rys. 1). Na stronie tytułowej. Jednak prace Bratuchina zostały rozpoczęte w latach 1939-1940 w ramach projektu „Omega”. Biuro konstrukcyjne musiało zostać ewakuowane, a wznowiono je dopiero latem 1943 roku.

 

Экспериментальный вертолет А. С. ЯковлеваЭкспериментальный вертолет А. С. Яковлева в полётеClick to toggle image

27. Eksperymentalny śmigłowiec A. S. Jakowlewa (ZSRR, 1947), dwumiejscowy, dwuwirnikowy, układu współosiowego. Silnik M-11FR-1, 140 KM. Średnica wirnika nośnego – 10 m. Masa lotna – 1020 kg. Masa własna – 878 kg. Pułap statyczny – 150 m. Pułap dynamiczny – 1500 m. Zasięg – 235 km. W procesie prób do pomiaru wyważenia zdemontowano stateczniki i podkładki stateczników pionowych.

„Omegę” testowano dwuetapowo. Najpierw pilot K. I. Ponomariow uniósł „Omegę” utrzymywaną na linach, aby bez zbędnego ryzyka, stopniowo przeprowadzić próby. Nie zapominajmy, że wiele rzeczy robiono wówczas po raz pierwszy, w tym szkolenie pilota w zakresie techniki pilotowania.
Mimo pewnych kaprysów maszyny, pierwsze loty dały bardzo zadowalające wyniki. Wybrany układ w pełni się sprawdził. Co więcej, po niezbędnych poprawkach, jak stwierdzono w akcie komisji państwowej, „Omegę” można było wykorzystywać zarówno do celów wojskowych, jak i na potrzeby gospodarki narodowej.
W 1944 roku Biuro Konstrukcyjne Bratuchina zbudowało maszynę i wkrótce na lotnisku zakładowym rozpoczęto próby „Omegi-1”. W śmigłowcu tym zamontowano nowe, mocniejsze silniki, w wyniku czego całkowity ciąg wirników nośnych wzrósł o 300 kG.
„Omega” stała się protoplastą całej rodziny wiropłatów. Następnie z biura konstrukcyjnego Bratuchina wychodzą całkowicie metalowe G-3, G-4, pasażerski sześciomiejscowy B-5.
Warto w tym miejscu dodać, że w maszynie tej kratownice łączące kadłub z gondolami silników zastąpiono skrzydłem o obliczeniowym profilu, co przy prędkości maksymalnej dało przyrost siły nośnej o 25% i przy okazji odciążyło łopaty wirnika nośnego.
W 1946 roku śmigłowce „Omega-1” oraz srebrzyste G-3 i G-4 po raz pierwszy wzięły udział w defiladzie z okazji Dnia Lotnictwa.
W latach 1946–1948 Bratuchin zaprojektował jeszcze kilka maszyn, w tym śmigłowiec sanitarny B-9, B-10 i śmigłowiec łącznikowy B-11 (rys. 26). Ten ostatni, powtarzając układ poprzedników i również charakteryzując się dobrą statecznością i sterownością we wszystkich reżimach lotu, był w większym stopniu dopracowany i zbadany.
Pod sam koniec 1944 roku do prac nad helikopterami włączył się zespół konstrukcyjny A. S. Jakowlewa.
Już w 1945 roku rozpoczęto próby śmigłowca o układzie współosiowym, któremu nie zdążono nadać żadnego oficjalnego oznaczenia (rys. 27).

Śmigłowiec R-48 I. SikorskiegoŚmigłowiec R-48 I. Sikorskiego nad dżungląClick to toggle image
28. Śmigłowiec R-48 I. Sikorskiego (USA, 1943), dwumiejscowy, jednowirnikowy. Silnik R-550-1, 200 KM. Średnica wirnika nośnego – 11,58 m. Średnica wirnika ogonowego – 2,34 m.
Masa lotna – 1175 kg. Ładowność – 238 kg. Masa własna – 912 kg. Prędkość maksymalna – 145 km/h. Pułap dynamiczny – 1450 m. Zasięg – 104 km.

 

Ten eksperymentalny, dwumiejscowy wiropłat miał dwa wirniki nośne, obracające się synchronicznie w przeciwnych kierunkach. Uderzeniom łopat o siebie zapobiegały specjalne ograniczniki.
Próby w locie przeprowadzone przez pilota W. W. Tiezawrowskiego dostarczyły zespołowi biura konstrukcyjnego cennego doświadczenia praktycznego, które później przydało się podczas pracy nad innymi egzemplarzami.
Jednak największy sukces w konstruowaniu śmigłowców o układzie współosiowym miało osiągnąć nasze szanowane biuro konstrukcyjne N. I. Kamowa, na którego pracach zatrzymamy się jeszcze bardziej szczegółowo i wyczerpująco.
Za granicą najwięcej uwagi helikopterom poświęcali amerykańscy konstruktorzy lotniczy. Tam jeszcze w latach przedwojennych szereg firm wyprodukowało doświadczalne egzemplarze maszyn o prawie wszystkich znanych wówczas układach. Prawda, że żywotnymi okazały się tylko niektóre. I tak w latach 1939-1940 I. Sikorski, który został szefem firmy „Vought-Sikorsky” i dyrektorem technicznym jednej z największych korporacji, zbudował eksperymentalny śmigłowiec VS-300.
Trzeba powiedzieć, że pomimo swojego doświadczenia i możliwości, Sikorski nie dążył do stworzenia od razu maszyny przydatnej do praktycznego zastosowania. Elementy konstrukcji śmigłowca opracowywał sukcesywnie, stopniowo zwiększając skalę i parametry. I tak, pierwsza wersja VS-300 była wyposażona w silnik o mocy zaledwie 75 KM, następnie zastąpiono go 90-konnym „Frankliniem” i dopiero po zakończeniu wszystkich etapów prób w locie Amerykanie zbudowali helikopter o układzie wiropłata R-4 (rys. 28). Po tym firma otrzymała duże zamówienie rządowe na dostawę dla armii i marynarki wojennej śmigłowców R-4 i R-48.
Jednak podczas eksploatacji nowej techniki ujawniły się wady związane ze statecznością i sterownością. Były one przyczyną szeregu awarii i katastrof. Niemniej jednak zalety maszyn niewymagających lotnisk zostały docenione.


Na stronie tytułowej: śmigłowiec „Omega” (2MG) I. P. Bratuchina (ZSRR, 1941), dwumiejscowy, dwuwirnikowy, układu poprzecznego. Silniki IW-6, 220 KM. Średnica wirników nośnych – 7 m. Masa lotna – 2050 kg. Masa własna – 1760 kg. Maksymalna prędkość obliczeniowa – 186 km/h. Pułap statyczny – 290 m. Pułap dynamiczny – 6000 m. Zasięg – 250 km.