Rok 1914 nie przywitał aeroplanu w stanie pełnej gotowości bojowej. Próbując przekształcić swoje nieuzbrojone samoloty w myśliwce, najodważniejsi i najbardziej doświadczeni piloci uciekali się do taranowania.
8 września 1914 roku słynny wynalazca „pętli śmierci”, rosyjski pilot Piotr Nesterow, zniszczył samolot wroga uderzeniem taranującym. Monopłaty i dwupłaty, skonstruowane w najlepszych tradycjach przedwojennego lotnictwa sportowego, były czasami uzbrojone w zwykłe karabiny maszynowe piechoty, których ogień zazwyczaj nie trafiał do celu. Najczęściej siłę ognia samolotu stanowił osobisty rewolwer oficerski pilota. Spotykając się w powietrzu, przeciwnicy wymieniali się chaotyczną strzelaniną i groźną gestykulacją. Dopiero wiosną 1915 roku rozpoczęło się rzeczywiste zestrzeliwanie samolotów: francuskie monopłaty „Morane” zaczęły niszczyć niemal nieuzbrojone maszyny wroga. Jednak wkrótce Niemcom przypadł w ręce cały „Morane”, który przymusowo lądował na terytorium przeciwnika. Jego pilotem był sam autor znakomitej broni — sztywno zamontowanego na samolocie karabinu maszynowego, strzelającego przez tarczę śmigła — francuski pilot i wynalazca Garros. Łopaty śmigła „Morane’a” były wyposażone w metalowe osłony-odbijacze — od nich rykoszetowało 7% wystrzelonych pocisków. Po pół roku Niemcy wypuścili „Fokkery” z jednym, a później z dwoma, a nawet trzema karabinami maszynowymi zsynchronizowanymi z obrotem śmigła.
![]() |
| 7. „Nieuport XVII” (Francja, 1916). Silnik „Le Rhône”, rotacyjny, 110 KM. Masa startowa — 565 kg. Rozpiętość — 8,22 m. Długość — 5,74 m. Prędkość — 177 km/h. Uzbrojenie — 1 karabin maszynowy kal. 7,62 mm. Samolot przedstawiony z oznaczeniami rosyjskiego lotnictwa. |
Tak pojawił się samolot myśliwski — maszyna bojowa przeznaczona do walki z lotnictwem przeciwnika. O tym, jak wielkie znaczenie od razu po narodzinach miała ta nowa broń, najlepiej świadczy statystyka: z 12 250 angielskich, francuskich, niemieckich i austriackich samolotów zestrzelonych w czasie I wojny światowej, 9900 zniszczyły myśliwce. Resztę przypisuje się artylerii przeciwlotniczej.
„Sopwith Camel był małym, wściekłym zwierzem” — pisała prasa angielska tamtych czasów — trafna charakterystyka, pasująca do każdego przedstawiciela tej rodziny samolotów bojowych.
Przekształcenie typowego dla początku wojny dwumiejscowego samolotu wojskowego (pilot i obserwator) w prawdziwy, zwrotny myśliwiec rozpoczęło się od zmniejszenia i odchudzenia maszyny — stała się ona jednomiejscowa. „Scouty” — tak wtedy nazywano takie maszyny — wywodziły się z szybkich samolotów wyścigowych „Deperdussin” i „Nieuport”.
W 1915 roku pojawił się „Nieuport XI”, stworzony specjalnie do walki z samolotami wroga. W pełni zasługiwał na nazwę nadaną przez Niemców takim maszynom — „Jagdflugzeug” („samolot myśliwski”).
Rozpoczynając wojnę jako monopłat, „Nieuport” przekształcił się teraz w dwupłatowiec. Sztywna struktura utworzona przez dwa skrzydła pozwalała mu wykonywać figury wyższej akrobacji bez ryzyka rozpadnięcia się na części. Doskonała zwrotność, uważana za obowiązkową cechę „scouta”, wymagała dużej powierzchni nośnej. Skrzydło monopłatu w tym przypadku musiałoby znacznie się wydłużyć i poszerzyć, co uniemożliwiłoby wykonywanie gwałtownych manewrów przez myśliwiec. Zwrotny „Nieuport” z łatwością zajmował dogodną pozycję do ostrzelania ociężałego monopłatu „Fokker E-1”.
![]() |
| 8. „SPAD VIII” (Francja, 1916). Silnik „Hispano-Suiza”, 150 KM. Rozpiętość — 8,20 m. Długość — 6,30 m. Prędkość — 180 km/h. Uzbrojenie — 2 karabiny maszynowe kal. 7,62 mm. |
Przewaga francuskich myśliwców stała się jeszcze bardziej widoczna po pojawieniu się słynnych „SPAD VII” i „SPAD VIII” konstrukcji Béchereau. Wzorem dla tych maszyn był przedwojenny wyścigowy „Deperdussin”. Jednak, dostosowując się do wymogów wojennych, Béchereau zaprojektował nowe maszyny jako dwupłatowce.
Wyposażony w silnik „Hispano-Suiza” o mocy 150 KM, „SPAD VII” osiągał prędkość około 180 km/h i był najszybszym z ówczesnych samolotów wojskowych. Uzbrojenie dwupłatowca składało się z jednego zsynchronizowanego karabinu maszynowego z dużym zapasem amunicji — 500 nabojów. To właśnie na „SPAD VII” latali słynni asy I wojny światowej — Fonck (75 zwycięstw), Guynemer (53), Nungesser (43).
Przed całkowitym zniszczeniem niemieckie lotnictwo uratowały „Albatrosy” — seria dwupłatowców i półtorapłatowców z mniejszym obciążeniem skrzydeł niż w przypadku „SPAD VII”. Niemieckie maszyny przewyższały francuskie pod względem wznoszenia i pułapu operacyjnego.
W 1916 roku angielska firma Sopwith wypuściła bardzo lekki (580 kg) myśliwiec dwupłatowy „Pup” z wyjątkowo małym obciążeniem powierzchni nośnej (25 kg/m²). I choć samolot ustępował „SPAD-om” i „Albatrosom” pod względem prędkości, doskonała zwrotność czyniła go godnym konkurentem niemieckich maszyn.
Dalszy rozwój myśliwców przebiegał w dwóch kierunkach: odciążanie samolotów i zmniejszanie obciążenia powierzchni nośnej poprzez zastosowanie trzeciego skrzydła. W tym samym 1916 roku pojawił się „Sopwith Triplane” wyposażony w trzy skrzydła o jednakowej długości, a w 1917 roku — kontynuując linię lekkich maszyn — „Sopwith Camel”. Ten maksymalnie odciążony myśliwiec (600 kg) przeznaczony był do odpierania nalotów „Zeppelinów” i niemieckich ciężkich bombowców. Uzbrojony był w dwa zsynchronizowane oraz jeden przeciwlotniczy karabin maszynowy: ten ostatni znajdował się nad górnym skrzydłem i obejmował pod ostrzałem całą górną półsferę.
![]() |
| 9. „Sopwith Triplane” (Anglia, 1917). Silnik „Clerget”, 130 KM. Masa startowa — 699 kg. Rozpiętość — 8,08 m. Długość — 5,74 m. Prędkość — 182 km/h. Uzbrojenie — 1 karabin maszynowy kal. 7,62 mm. W niektórych egzemplarzach montowano jeden przeciwlotniczy karabin maszynowy nad górnym skrzydłem. |
Niemcy wykazywali dużą operatywność i natychmiast reagowali na nowinki przeciwnika, konstruując ulepszone maszyny. Często przejmowali od wrogich samolotów najważniejsze udoskonalenia. Tak też było z trójpłatowcem — w 1918 roku firma Fokker wypuściła trójskrzydłowy myśliwiec „Fokker Dr.I”... To właśnie na tej maszynie latał i został zestrzelony najskuteczniejszy z asów I wojny światowej — baron von Richthofen, zwany „Czerwonym Baronem” z powodu koloru swojego „Fokkera”. Na koncie Richthofena znajduje się 80 oficjalnych zwycięstw (potwierdzonych przez co najmniej trzech świadków).
Mimo wszystko trójpłatowce nie przyjęły się w lotnictwie myśliwskim — za optymalną maszynę do manewrowej walki powietrznej tamtych czasów uznano dwupłatowiec. I ogólnie, pomimo mnogości typów samolotów myśliwskich I wojny światowej, samolot szturmowy „scout” niewiele się zmienił do końca działań wojennych. Nie zmieniła się nawet liczba żeber w skrzydle. Właściwości lotne i bojowe poprawiano głównie poprzez zwiększenie mocy silnika, zastosowanie zasad aerodynamiki i zwiększenie siły ognia. Wydawało się, że dalsze udoskonalenia myśliwca, jego przemodelowanie są już niemożliwe: maszyna niejako „lepiona” była wokół pilota, a ten najbardziej konserwatywny „element” samolotu narzucał ustaloną konstrukcję jednomiejscowej maszyny.
Na ilustracji: „Albatros D.Va” (Niemcy, 1917). Silnik „Mercedes”, 170/185 KM. Masa startowa — 937 kg. Rozpiętość — 9,05 m. Długość — 7,33 m. Prędkość — 187 km/h. Uzbrojenie — 2 karabiny maszynowe kal. 7,62 mm.


