NA PROŚBĘ CZYTELNIKÓW ZACZYNAMY PUBLIKOWAĆ MATERIAŁY MUZEUM „TM” DOTYCZĄCE HISTORII ROZWOJU PRZEMYSŁU CZOŁGOWEGO.
Od czasu, gdy w 1916 roku czołg po raz pierwszy pojawił się na polach bitew, rozpoczęła się jego ewolucja, wywołana zmianą poglądów na rolę opancerzonych maszyn w działaniach bojowych. I w tym duża zasługa radzieckich specjalistów wojskowych.
Właśnie w naszym kraju po raz pierwszy oceniono operacyjne możliwości czołgów. Właśnie w naszym kraju długo przed drugą wojną światową stworzono duże formacje czołgowe. Właśnie w naszym kraju opracowano teorię głębokiej operacji, zgodnie z którą czołgi, współdziałając z samolotami i głęboko penetrując pozycje wroga, mogą rozwiązywać duże zadania operacyjne. Wielka Wojna Ojczyźniana potwierdziła słuszność tej teorii i pokazała, że czołg może słusznie być uważany za najbardziej potężny środek ataku naziemnego przy realizacji wielu zadań bojowych stawianych przed wojskami lądowymi.
Oczywiście, wszystkie te sukcesy bojowe radzieckich wojsk pancernych byłyby niemożliwe, gdyby nie miały one do dyspozycji potężnego i efektywnego sprzętu. Radzieccy konstruktorzy czołgów, zgodnie z nakazem W. I. Lenina — w wojnie „zwycięża ten, kto ma najwspanialszą technikę, organizację, dyscyplinę i najlepsze maszyny” — w przedwojennych latach stworzyli modele czołgów, które stały się klasykami i zdobyły uznanie na całym świecie. A to poważny sukces: przez ponad 60 lat w różnych krajach świata stworzono ponad tysiąc modeli czołgów.
Otwarcie nowej rubryki „Nasze muzeum czołgów” redakcja stawia sobie za cel opowiedzieć czytelnikom o rozwoju czołgu, o najważniejszych etapach jego ewolucji, o najbardziej znanych czołgach, zarówno tych wprowadzonych do służby, jak i tych pozostałych w fazie eksperymentalnej. Najbardziej szczegółowo zostaną oczywiście omówione radzieckie czołgi, ale należyte uwzględnienie zostanie także poświęcone zagranicznym modelom. To pomoże czytelnikom lepiej zrozumieć i docenić głębię i znaczenie rozwiązań konstrukcyjnych zaproponowanych przez twórców rodzimych czołgów, samobieżnych dział artyleryjskich itp.
* * *
Podobnie jak pancerny okręt, czołg łączy trzy cechy bojowe — ogień, obronę i mobilność, dlatego nie mógł pojawić się od razu, bez długiego wcześniejszego okresu, podczas którego dopracowano podstawowe elementy jego konstrukcji — artyleria szybkostrzelna, silnik spalinowy z napędem gąsienicowym i pancerz. Dlatego długo przed pojawieniem się czołgów na polach bitew różni ludzie w różnych krajach i z różnymi celami opracowywali urządzenia, które, łącząc się, stworzyły jedną z najpotężniejszych maszyn bojowych. W tej wcześniejszej fazie nie małą rolę odegrali rodzimi wynalazcy i inżynierowie. Wystarczy wspomnieć choćby twórcę szybkostrzelnego działa W. Baranowskiego oraz organizatorów produkcji pancerza w Rosji P. Obuchowa i W. Piatowa.
W 1837 roku ministerstwo finansów wydało sztabs-kapitanowi D. Zagryazhskijemu przywilej na projekt „pojazdu z ruchomymi kołami”, który zawierał podstawowe elementy napędu gąsienicowego: metalowe gąsienice, rolki nośne, mechanizm napinania gąsienicy. Pojazd Zagryazhskiego nie był samojezdny, wynalazca widział korzyść swojego projektu w tym, że „koń może ciągnąć w takich pojazdach podwójny ciężar, że mogą być one używane zarówno na szosach, jak i na zwykłych drogach, szczególnie użyteczne na piasku i błocie”.
Następny krok w kierunku stworzenia czołgu zrobił wołżański mechanik parowy-samouk F. Blinow, który w 1878 roku zwrócił się do departamentu manufaktur i handlu z prośbą o przyznanie mu przywileju na „wagon z nieskończonymi szynami do przewozu ładunków”. Dziewięć lat później zbudował pierwszy na świecie działający traktor z metalowymi gąsienicami, z których każda była napędzana oddzielnym silnikiem parowym. Takie urządzenie łatwo rozwiązywało problem sterowania traktorem.
Po śmierci Blinowa w 1902 roku doskonaleniem traktora zajął się jego uczeń J. Mamin, który w 1903 roku zbudował pierwszy bezkompresyjny silnik z zapłonem samoczynnym. Siedem lat później na bazie tego silnika stworzył model transportowy i w 1910 roku po raz pierwszy zamontował go na swoim „rosyjskim traktorze”.
Pierwsza wojna światowa dała potężny impuls wynalazczości wojskowej. Pierwsza bojowa maszyna gąsienicowa została zbudowana w 1915 roku według projektu A. Porochowszczykowa. W sierpniu 1914 roku, wkrótce po rozpoczęciu działań bojowych, zwrócił się do sztabu głównego dowództwa armii rosyjskiej z propozycją zbudowania szybkiej bojowej maszyny do poruszania się po bezdrożach. Projekt został zatwierdzony i na początku 1915 roku gotowy był prototyp „pojazdu terenowego”.
„Przodek” czołgu był niewielką maszyną z załogą dwuosobową, spoczywającą na jednej szerokiej gąsienicy pod dnem kadłuba i dwóch kołach umieszczonych po bokach w przedniej części. Te koła pozwalały „pojazdowi terenowemu” obracać się. Po drogach maszyna poruszała się na kołach i tylnym bębnie gąsienicy. Kiedy na jej drodze pojawiało się przeszkoda, „pojazd terenowy” opierał się na gąsienicy i „przeczołgiwał się” przez nią. Zaletą maszyny Porochowszczykowa należy uznać zastosowanie samochodowych agregatów — silnik, układ kierowniczy, planetarna skrzynia biegów.
Pierwsze próby pojazdu terenowego przeprowadzono 18 maja 1915 roku — kilka miesięcy wcześniej niż Anglicy przeprowadzili testy swojego „Małego Willy’ego”. (Mimo jego sukcesu dalsze próby zostały przerwane. Nie zrealizowano również ulepszonego projektu „pojazdu terenowego-2” opracowanego przez Porochowszczykowa.
W mniej więcej tym samym czasie rozpoczął projektowanie swojej bojowej maszyny z dużymi kołami kapitan N. Lebiedienko — szef laboratorium eksperymentalnego (ministerstwa wojny. Lebiedienko słusznie uważał, że duże koło łatwiej pokonuje rowy i okopy. Z zewnątrz maszyna Lebiedienki przypominała znacznie powiększony lawet artyleryjski. Każde z dwóch kół o średnicy dziewięciu metrów napędzane było przez silnik „Maybach” o mocy 200 KM. Te silniki zostały zdjęte z zestrzelonego niemieckiego sterowca. Stabilizujący maszynę wał tylny mniejszej średnicy był obrotowy.
Pomysł Lebiedienki został zatwierdzony i nat ychmiast przyznano mu dużą sumę pieniędzy. Nad projektem czołgu pracowali takie sławy, jak N. Żukowski i B. Steczkin.
Dopiero w sierpniu 1917 roku w wielkiej tajemnicy zmontowano go na skraju lasu (w pobliżu miasta Dmitrow. Tam też w lesie przeprowadzono jego testy, które nie dały pozytywnych rezultatów. Prace zostały przerwane, a gigantyczny szkielet jeszcze przez wiele lat rdzewiał w lesie, strasząc przypadkowych przechodniów swoimi rozmiarami. „Czołg-cara”, jak go czasami nazywają, był największą z kiedykolwiek zbudowanych maszyn bojowych.
Mimo niepowodzenia, pomysł Lebiedienki w zasadzie nie był błędny. Kilka lat później inżynier Pavese zbudował serię wysokokołowych ciągników wojskowych dla armii włoskiej. Wynalazca stworzył również kilka modeli czołgów kołowych, ale nie zostały one wprowadzone do uzbrojenia. Czołg pozostał wyłącznie maszyną gąsienicową, a napęd kołowy wiele lat później posłużył jako podstawa do stworzenia transporterów opancerzonych.

Na górze: traktor rosyjskiego wynalazcy F. Blinowa.
Na dole: 1. „Pojazd terenowy” A. Porochowszczykowa: Masa bojowa 4 t. Załoga 2 os. Wymiary ... długość - 3,6 m, szerokość - 2 m, wysokość bez wieży - 1,5 m. Uzbrojenie 1 karabin maszynowy. Pancerz 8 mm. Silnik benzynowy 20 KM. Prędkość po szosie... 25 km/h
2. Czołg N. Lebiedienki: Masa bojowa 40 t. Uzbrojenie armata i karabiny maszynowe. Silniki... dwa benzynowe typu „Maybach” Moc 2x200 KM. Prędkość (projektowa) 20 km/h